ALFABET SŁOWIAŃSKI – GŁAGOLICA

Cyryl i Metody opracowali specjalny słowiański alfabet, gdyż wcześniej, jak się najczęściej uważa, Słowianie nie znali pisma (nie jest to do końca pewne, istnieją przekazy sugerujące, że jakaś forma pisma była jednak wcześniej znana). Alfabet grecki wydał im się początkowo mało odpowiedni z uwagi na dużą ilość głosek słowiańskich, które nie miały odpowiedników w greckim języku. Wzorując się na Gruzinach (pismo od IV wieku w oparciu o alfabet syryjski) i Ormianach (pismo od IV wieku wzorowane na greckim i pahlawi), opracowali odrębny, czysto słowiański alfabet, który nazwali głagolicą od glagolati = mówić. W literaturze spotyka się informację, że głagolica była wzorowana na greckiej minuskule, co moim zdaniem jest wyssaną z palca bajką, powtarzaną bez konfrontacji z faktami.

A oto opis niektórych liter:
a to rodzaj plusa (krzyża) z haczykami na obu końcach poziomej kreski,
i to trójkąt z wierzchołkiem w dół, a pod nim kółko (WC męski i WC damski :-) ),
m to jakby nasze duże „T” z dorysowanymi czterema kółkami: po jednym podwieszonym na końcach poziomej belki i dwa na dole („u korzeni” po obu stronach poziomego słupka),
n to rodzaj stylizowanego „P” (z przeciągniętą w lewo i zagiętą w dół kreską dochodzącą do środkowej części „słupka”),
s to odwrócone do góry nogami głagolickie i, czyli kółko stojące na trójkątnej podstawce,
t to dwa trójkąty zwisające w dół z jednej belki (albo jak ktoś woli, w zamknięte od góry poziomą kreską),
f to stojący prostokąt przecięty w środku poziomą belką, na której wystających końcach dowieszono po kółku,
c to jakby nasze v (zaokrąglone na dole) z kółkiem doczepionym u góry lewego ramienia, przypomina literę hebrajską cade, ?,
ě („jać”, długie e) to trójkąt z wierzchołkiem w górę, w którym wrysowano „T” tak aby odciąć górny trójkącik w wierzchołku i dwa trapezy prostokątne poniżej, itd.

Pewne podobieństwo do liter greckich mają jedynie g (rodzaj stylizowanej małej gammy (?) – może stąd te powtarzane bajki o wzorowaniu się na greckiej minuskule), d (??? – napiszmy zaokrąglone na dole v, dorysujmy dwa kółka na końcach ramion i odwróćmy całość do góry nogami – czy to już przypomina deltę (?, ?)? – mnie nie bardzo) i może jeszcze w jakimś stopniu kilka innych.

Być może część liter zapożyczono z alfabetu syryjskiego lub hebrajskiego (m.in. š (sz) podobne jest do litery szin – ?). Mówi się nawet o podobieństwie litery ž (ż) do koptyjskiej litery dżandża (?; koptyjski – ostatni etap rozwoju języka egipskiego, do dziś używany jako język liturgiczny wśród egipskich chrześcijan) – Cyryl musiał być zaiste niezwykle uczony, skoro znał ten język, tak odległy w przestrzeni… Jeśli ktoś widzi jakieś dalsze podobieństwa, chętnie z nim podyskutuję.

Jednak uważa się, że głagolica jest oryginalnym tworem dwojga braci, zeslawizowanych Greków, a do jej powstania przyczyniła się jedynie idea pisma alfabetycznego, ale w żaden sposób nie da się wykazać jej bezpośredniego związku z innymi pismami alfabetycznymi, choć być może przeniesiono do niej pewne rozwiązania. Z przyczyn historycznych w języku greckim samogłoskę u zapisywano (i zapisuje się nadal) na sposób francuski, tj. dwuznakiem ou. Podobny sposób zastosował Cyryl w głagolicy. Nawiasem mówiąc, nie wiemy, jaką wymowę miało wówczas słowiańskie u – jest ono bowiem pochodzenia dwugłoskowego i mogło być wymawiane faktycznie jako „pochylone” długie o (zwykłe o było w słowiańskim krótkie i zapewne bardzo szerokie, gdyż jeszcze może wiek wcześniej wymawiano je jak krótkie a). Być może taka oryginalność głagolicy była celowa. Cyryl, jako przeciwnik „herezji trójjęzycznej”, mógł celowo unikać podobieństwa liter słowiańskich do znanych mu alfabetów. Może właśnie dlatego pierwsza litera alfabetu – a – to stylizowany krzyż, symbol chrześcijaństwa.

Głagolica, w przeciwieństwie do ówczesnego pisma greckiego, była pismem niemal fonetycznym. Och, jakże daleko do niej dzisiejszej ortografii polskiej! A co dopiero mówić o angielskiej! Według świadectwa niejakiego Chrabra, pierwotnie składała się z 38 liter i ostateczną postać uzyskała w roku wyprawy braci sołuńskich na Morawy, tj. w roku 863. Głagolica używana była w czasie misji wielkomorawskiej, później stopniowo zastępowano ją cyrylicą. Znane są np. teksty pisane na pergaminie, zw. palimpsesty, pierwotnie spisane głagolicą, którą później poprawiono na cyrylicę dokonując transliteracji.